Jurata - Wspomnienia z cudownych wakacji w Juracie
Przegrzana palącym słońcem poszłam brzegiem plaży, by trochę odetchnąć. Fale chwytały pieszczotliwie moje stopy. W delikatnej mgiełce unoszącej się nad falami ujrzałam jakby zarysy dziewczęcej sylwetki. Od razu przypomniała mi się legenda z tych stron. Sama poczułam się jak morska księżniczka
Jurata , która, zadurzona w biednym rybaku umyśliła zostawić swój morski pałac i naraziła się na złość ojca, byle tylko być ze swoim ukochanym. Ja też rozglądam się za swoim rybakiem. Morze wyrzuciło na piasek wspaniałą muszlę. Może usłyszę w niej głos Juraty. Przytknęłam ją do ucha, a ona mi jednostajne szumi:
hotele Jurata. Co za czasy. To były cudowne wakacje. Już od lat tak czadowo nie bawiłem się. Możliwości uprawiania wszelakich sportów są tu nieograniczone. Na hasło Jurata od razu widzę świetnie przygotowane korty tenisowe. Także uprawianie tu sportów wodnych to prawdziwa rozkosz. Żeglarstwo to ostra, męska przygoda. A jak już znudziło mi się morze to mogłem popędzić brzegiem morskim na wspaniałym, szybkim jak wiatr rumaku. No i
Jurata noclegi ma wspaniałe. Można wybrzydzać ile się chce. Każdy znajdzie tu coś wygodnegodla siebie. propozycja noclegowa obejmuje każdą kieszeń. Nawet najchudsza karta kredytowa to wytrzyma. Morze to jedyne miejsce odpowiednie do wypoczynku. Obojętnie o jakiej porze roku. Zawsze można odkryć tu coś odpowiedniego dla siebie. Odwiedziłem już bardzo dużo miejsc, ale nieodmiennie kusi mnie Jurata . Jest w tym skrawku wybrzeża coś nieodkrytego co niezmiennie mnie przyciąga. Może w tym rzecz, że Jurata noclegi oferuje jedyne w swoim rodzaju? Choćby taki hotel Bryza nie ma sobie równych na całym wybrzeżu. Naturalnie można sprawdzać jakość usług, wystrój czy wyposażenie, ale w żadnym innym niema tej magii, która jest właśnie tu. Nie da rady tu nie wracać. W trakcie ostatnich wczasów, jakie spędziliśmy w Juracie, bardzo przyjemnie spędziłam czas. Lubię długie spacery, a tu brzegiem morza można spacerować bez końca.Bardzo dużo czasu przesiadywaliśmy na molo. Jurata ma piękne molo. Można tam siedzieć godzinami i podpatrywać mewy, które albo szybują w powietrzu albo wypoczywają kołysząc się obojętnie na falach. Morze spokojnie i rytmicznie szumi to podchodząc pod molo to odpływając. W oddali poruszają się majestatyczne okręty, a na lądzie równie okazale wyglądają piękne hotele. hotele Jurata ma wspaniałe.
Przeczytaj też: